Ministerstwo Cyfryzacji i NSA podpisały list intencyjny. 30 pracowników sądu przetestuje Asystenta Urzędniczego AI, a każdy dokument z AI zatwierdzi sędzia.
W skrócie
| pracowników NSA, którzy przetestują wersję pilotażową | 30 |
| zadania pilotażu, od streszczeń po anonimizację | 4 |
| zatwierdza każdy dokument stworzony przez AI | sędzia |
20 października Ministerstwo Cyfryzacji i Naczelny Sąd Administracyjny podpisały list intencyjny o wdrożeniu AI w sądach administracyjnych. W pierwszym kroku 30 pracowników NSA przetestuje pilotażową wersję Asystenta Urzędniczego AI.
Stan: ogłoszone. To list intencyjny, a nie umowa wdrożeniowa. Komunikat nie podaje dat pilotażu ani wersji modelu PLLuM.
Co asystent ma robić?
Według ministerstwa pilotaż sprawdzi cztery zadania:
- streszczanie i porównywanie dokumentów;
- generowanie projektów pism;
- wyszukiwanie przepisów prawa;
- anonimizację.
Na podstawie pilotażu ma powstać osobne narzędzie: Asystent AI Sędziego Sądu Administracyjnego. Ma obejmować funkcje „związane bezpośrednio z orzekaniem i obsługą akt spraw”.
Kto odpowiada za tekst z AI?
Sędzia. Komunikat mówi: „Każdy dokument stworzony przez AI będzie musiał zostać sprawdzony i zatwierdzony przez sędziego”.
To dobra zasada, ale nie rozwiązuje jednego problemu. Kto dostaje gotowy projekt pisma, poprawia go, a nie pisze od zera. Moja teza: pierwszy szkic ustawia kierunek, a kontrola człowieka łapie w nim błędy, ale rzadziej kwestionuje sam kierunek.
Co dostanie NASK?
NSA udostępni NASK orzeczenia z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych. Według komunikatu „wyłącznie po to, by doskonalić narzędzia AI”. To zbiór polskiego języka prawniczego, na którym model może się uczyć stylu orzeczeń.
Ministerstwo zapewni sądom administracyjnym kolejne wersje Asystenta Urzędniczego AI i wsparcie przy wdrożeniu modelu PLLuM. Komunikat nie mówi, czy narzędzie będzie działać na serwerach sądów, czy w chmurze rządowej.
Co to znaczy dla prawnika i firmy?
Pełnomocnik, który pisze skargę do sądu administracyjnego, za jakiś czas trafi na sędziego z asystentem AI. Streszczenie jego pisma może powstać w modelu, zanim przeczyta je człowiek.
Dziś, 28 października, zaczynają się kary z polskiej ustawy o AI. Tydzień przed tym, jak państwo zaczęło kontrolować firmy, samo podpisało list intencyjny o AI w sądach.
Wniosek: pisz skargi tak, żeby ich streszczenie nie gubiło sedna. Najważniejszy zarzut daj w pierwszym akapicie, w jednym zdaniu, bo pierwszy czytelnik pisma może być maszyną.
Pytania i odpowiedzi
Czy PLLuM będzie pisał wyroki?
Komunikat tego nie wyklucza. Pilotaż obejmuje streszczanie i porównywanie dokumentów, projekty pism, wyszukiwanie przepisów i anonimizację. Docelowe narzędzie ma mieć funkcje „związane bezpośrednio z orzekaniem”. Każdy dokument z AI zatwierdza sędzia.
Kiedy AI trafi do sądów administracyjnych?
Na razie podpisano list intencyjny. W pierwszym kroku 30 pracowników NSA przetestuje pilotażową wersję Asystenta Urzędniczego AI. Komunikat nie podaje dat pilotażu.
Czy NSA przekaże orzeczenia NASK?
Tak. NSA udostępni NASK orzeczenia z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych, według komunikatu wyłącznie po to, by doskonalić narzędzia AI.
Pokaż źródła i cytaty
Asystent AI dla sędziów - PLLuM trafi do Naczelnego Sądu Administracyjnego
Pobrano 25 października 2026, 11:32
https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/asystent-ai-dla-sedziow--pllum-trafi-do-naczelnego-sadu-administracyjnego- W pierwszym kroku 30 pracowników NSA – tzw. ambasadorów – przetestuje jego pilotażową wersję.
- streszczaniem i porównywaniem dokumentów, generowaniem projektów pism, wyszukiwaniem przepisów prawa oraz anonimizacją
- Każdy dokument stworzony przez AI będzie musiał zostać sprawdzony i zatwierdzony przez sędziego.
współpraca
Zbuduję to dla twojej firmy
Jedna rzecz, którą ktoś u was dziś klika ręcznie, przestaje być klikana. Kod zostaje u was.
