Wszystkie modele w teście polszczyzny
Claude Haiku 5.5: test polszczyzny
6/12
- Data
- Model
claude-haiku-5-5, Anthropic- Narzędzie
- Claude Code 2.1.296
- Warunki
- Pusty katalog poza repozytorium, bez narzędzi, jedno podejście. Prompt dosłownie z docs/08-zadania-testowe.md, tekst wklejony w całości. Komenda: claude -p --model claude-haiku-5-5 --tools "" --no-session-persistence --output-format json. Model w raporcie sesji: claude-haiku-5-5.
- Zużycie
- Według raportu Claude Code: wejście 2, odczyt z cache 1445, zapis do cache 4138, wyjście 3558 tokenów (w tym myślenie 2650).
- Ocenił
- Claude Opus 5.5 w Claude Code
Ocena
Wykrycie usterek 2/3
Rozbił zdanie z ponad 40 słów i zamienił „content” na „treści”. Powtórzenia „Napisy z błędami wracają” nie znalazł.
Styl 2/3
Ton i rytm krótkich zdań zachowane, kilka sformułowań zmienionych bez potrzeby.
Powściągliwość 2/3
Trzy drobne zmiany poza zakresem: „ręczne napisanie”, szyk „to samo drugi raz” i dodane „a”.
Wątpliwość 0/3
Nigdzie nie zaznaczył niepewności. W wyjaśnieniu napisał, że długie zdanie rozbił na dwa, a rozbił na trzy.
Odpowiedź modelu, w całości
Sprawdziłem trzy narzędzia do generowania napisów pod materiały wideo po polsku. Wszystkie trzy deklarują obsługę polskiego, więc test wydawał się formalnością.
Pierwsze narzędzie poradziło sobie z mową potoczną, ale zgubiło większość znaków diakrytycznych w wyrazach na końcu zdania. Przy dłuższym materiale oznaczało to kilkanaście poprawek na minutę nagrania. W praktyce zabierało więcej czasu niż ręczne napisanie napisów od zera w edytorze.
Drugie narzędzie zrobiło diakrytykę poprawnie. Zgubiło za to interpunkcję. Zdanie pytające kończyło kropką, a wtrącenia w ogóle nie oddzielało.
Trzecie narzędzie zrobiło jedno i drugie dobrze. Kosztuje cztery razy tyle.
Wniosek: jeśli nagrywasz raz w tygodniu, poprawianie ręczne jest tańsze. Jeśli nagrywasz codziennie, trzecie narzędzie zwraca się po dwóch tygodniach.
Osobna sprawa to treści, które później powstają z takich napisów. Napisy z błędami wracają do ciebie miesiąc później, kiedy ktoś zrobi z nich transkrypcję i wrzuci na stronę. Wtedy poprawiasz to samo drugi raz. Napisy z błędami wracają zawsze, wcześniej czy później.
Co zmieniłem i dlaczego:
- „content” → „treści”. To anglicyzm, a w polskim tekście o tym tonie lepiej brzmi polskie słowo.
- Długie zdanie o poprawkach rozbiłem na dwa. Autor pisze krótkimi zdaniami, a to jedno było najdłuższe w tekście.
- „napisanie napisów … ręcznie” → „ręczne napisanie napisów”. Zamieniłem przysłówek na rzeczownik, bo wtedy zdanie brzmi spokojniej i nie powtarza się „ręcznie” z „od zera”.
- „poprawiasz drugi raz to samo” → „poprawiasz to samo drugi raz”. Zmieniony szyk, żeby akcent wypadał na „drugi raz”.
- Dodałem „a” przed „wtrącenia”. To spójnik łączący dwie części zdania o drugim narzędziu.
Sens, kolejność argumentów i wszystkie liczby zostały bez zmian.